Skąd pochodzi to określenie
Określenie „bulletproof” powstało z myślą o dostawcach, którzy pozostawali online pod każdą presją: skargi, ostrzeżenia operatorów, kontakt ze strony organów ścigania, postępowanie sądowe. W praktyce etykieta ta przylgnęła do podmiotów, których działalność sprowadzała się głównie do ostatniego punktu tej listy, i to skojarzenie towarzyszy jej do dziś.
Dwie rzeczy, które bywają mylone
| Bulletproof, w formie, w jakiej jest sprzedawany | Offshore, w formie praktykowanej tutaj | |
|---|---|---|
| E-mail ze skargą | Odrzucone, bez powiadomienia | Przekazywane w całości, z nazwaniem skarżącego, czternaście dni na odpowiedź |
| Nakaz sądowy o właściwej jurysdykcji | Również odrzucone | Odpowiedziano |
| Treść odrzucona | W zasadzie nic | Dwie kategorie, absolutnie, a lista się nie powiększa |
| Z kim zawierana jest umowa | Często niejasne | Nazwana spółka dla każdej jurysdykcji, wymieniona w regulaminie |
| Co jest publikowane | Nic nie da się zweryfikować | Dane o przejrzystości w podziale na kwartały, podpisany kanarek oraz wykaz rekordów |
Różnica w pierwszym wierszu dotyczy produktu. Różnica w drugim wierszu to powód, dla którego jest to firma, na której można polegać przez lata, a nie miesiące.
Dlaczego odmawianie wszystkiego jest dla Pana/Pani gorsze
Dostawca hostingu ignorujący nakazy sądowe to dostawca, którego operatorzy tranzytu w końcu przestają odbierać telefon, którego zakresy adresów IP gromadzą szkody reputacyjne obciążające każdego klienta je współdzielącego, i którego sprzęt jest zagrożony zajęciem, a nie tylko doręczeniem pisma. Nic w tym nie jest trwałe, i nic z tego nie jest wybiórcze: zabiera to zgodny z prawem projekt razem z wszystkim innym w szafie.
Co Państwo faktycznie kupują
Nie chodzi o nietykalność. Chodzi o jurysdykcję, w której droga do treści prowadzi przez sędziego, a nie przez formularz, o kontrahenta, który informuje, gdy ktoś tę drogą przejdzie, oraz o publikowany rejestr tego, jak często się to zdarza. Jeśli to właśnie miano na myśli, mówiąc „kuloodporny”, to jest to spełnione. Jeśli chodziło o coś innego, to nie jest to spełnione — i lepiej dowiedzieć się tego ze strony informacyjnej niż po dokonaniu płatności.
Pytania, które faktycznie są zadawane
Czy DediPrivacy to bulletproof host?
Nie. Nakazy sądowe posiadające jurysdykcję są respektowane, a dwie kategorie treści są odrzucane bez wyjątku. Odrzucane jest natomiast przekonanie, że e-mail ze skargą jest równoważny wyrokowi sądu.
Czym więc różni się to od zwykłego hostingu?
Powiadomienie o usunięciu treści niczego nie usuwa, klient jest informowany o każdej skardze wraz z nazwą skarżącego, żaden dokument tożsamości nigdy nie jest zbierany, a rozliczenia odbywają się wyłącznie w łańcuchu bloków. To są różnice, a każda z nich jest opublikowana, nie tylko sugerowana.
Czy bulletproof hosting jest nielegalny?
Sam hosting nie jest niezgodny z prawem; ignorowanie zgodnego z prawem nakazu sądu posiadającego jurysdykcję to zupełnie inna sprawa, i dlatego ta infrastruktura tego nie robi.
Każda cena w tej infrastrukturze jest publikowana w całości, w jednym miejscu. Zobacz cały katalog

