
Prywatność i logowanieIstnieje Siedem rekordów. Oto każdy z nich.
To nie jest polityka mówiąca, jak starannie strzeżemy Państwa danych — to spis tego, jak niewiele ich w ogóle powstało. Obietnica ochrony zapisu może zostać uchylona nakazem. Zapisu, który nie istnieje, uchylić się nie da.
Co istnieje
Cały schemat oraz znacznik czasu przy każdym wierszu.
To ta sama lista, którą pokazuje panel klienta, i ta sama, którą przekazujemy sądowi. Gdyby te trzy wersje kiedykolwiek się różniły, jedna z nich byłaby fikcją — dlatego istnieje tylko jedna.
Nigdy nie utworzono
Lista, która realnie działa.
Każda pozycja na tej liście to kategoria, której systemy zostały zaprojektowane nie tworzyć, a nie taka, którą usuwamy na żądanie. Cała różnica tkwi właśnie w tym: usunięcie to polityka, którą ktoś może nakazać cofnąć, a nieobecność to fakt wynikający z konstrukcji systemu.
- Rządowe dokumenty tożsamości, jakiegokolwiek rodzaju, na żadnym poziomie
- Imię i nazwisko, adres, kraj lub numer telefonu
- Dane karty płatniczej, dane bankowe lub jakiekolwiek dokumenty KYC
- Rejestr adresów, z których się Pan/Pani loguje
- Historia adresów IP, historia sesji lub odciski urządzeń
- Netflow na tyle szczegółowy, by odtworzyć, kto z kim się łączył
- Zawartość dysków, pamięci, baz danych lub kopii zapasowych
- Klucze szyfrujące, zapisy klawiszy z konsoli lub zrzuty ekranu
- Dzienniki zapytań DNS dla resolwerów, którymi zarządzamy
Decyzje stojące za schematem
Każdy z tych elementów ma dla nas koszt operacyjny. Podajemy go, ponieważ decyzja o ochronie prywatności, która nic nie kosztuje, jest decyzją, której nikt nie musiał podejmować.
- Bez weryfikacji tożsamości przy rejestracji
- Adres e-mail i nic więcej Kosztuje nas to możliwość odzyskania konta osoby, która utraciła zarówno hasło, jak i dostęp do poczty. To realne obciążenie dla wsparcia, które akceptujemy.
- Dzienniki dostępu z licznikiem 24-godzinnym
- Rotowane i niszczone, nie archiwizowane Kosztuje nas to możliwość zbadania czegokolwiek starszego niż jeden dzień. Każdy dostawca hostingu przechowujący logi przez dziewięćdziesiąt dni robi to dokładnie z tego powodu.
- Liczniki, nigdy netflow
- Bity na sekundę, nie kto do kogo Kosztuje nas to szczegółową analizę kryminalistyczną ataków. Widzimy nasycenie portu; celowo nie możemy odtworzyć przebiegu połączenia.
- Brak historii adresów logowania
- Nawet nie dla własnego bezpieczeństwa Kosztuje to brak powiadomienia “nowe urządzenie”, oferowanego przez inne usługi. Ta funkcja to w istocie historia lokalizacji przechowywana przez nas — a wolimy jej nie przechowywać.
- Bez analityki, bez podmiotów trzecich
- Bez menedżera tagów, bez piksela, bez czcionki z CDN Kosztuje nas to wiedzę, które strony konwertują. Każdy zasób na tej witrynie jest serwowany z tej witryny; nic, co się tu ładuje, nie informuje nikogo innego, że tu Państwo byli.
- Pliki cookie tylko przy Państwa działaniu
- Sesja oraz token CSRF w formularzach Samo przeglądanie broszury niczego nie ustawia. Nie ma tu banera zgody, ponieważ nie ma na co się zgadzać.
Pozbywanie się tego
Zamknięcie konta powoduje jego trwałe usunięcie. Nie istnieje usunięcie miękkie.
-
01
Natychmiast
Wiersz znika, a wraz z nim hashe
Adres e-mail, hash hasła, księga rozliczeniowa i rekordy usług są usuwane w jednej transakcji. Nie oznaczane jako nieaktywne — usuwane.
-
02
W ciągu 24 godzin
Każdy dziennik dostępu wspominający o Panu/Pani i tak wygasa
Na tym samym zegarze co zawsze. Zamknięcie konta niczego nie przyspiesza i nic tego nie przyspiesza — właśnie to sprawia, że mechanizm ma wartość.
-
03
W ciągu 30 dni
Kopie zapasowe rotują automatycznie
Zaszyfrowane kopie zapasowe wygasają według własnego harmonogramu. To jedyne miejsce, w którym usunięty rekord przez chwilę się utrzymuje, a udawanie inaczej byłoby nieuczciwe.
-
04
Na stałe
Nic nie jest przechowywane „na wszelki wypadek”
Bez kopii w tle, bez zanonimizowanych rekordów analitycznych, bez listy marketingowej. Zamknięte konto nie pozostawia niczego, co dałoby się powiązać z konkretną osobą.
Tam, gdzie na daną jednostkę nakłada się ustawowy obowiązek przechowywania — dokumentacja księgowa, w niektórych jurysdykcjach: osiem — minimum, jakie jest przechowywane, to kwota i data, bez danych kontrahenta. Obowiązki te dotyczą ksiąg, a nie tożsamości płacącego, a tożsamość ta nigdy nie została zebrana.
Niewygodne pytania.
Czy dysk klienta może zostać odczytany?
Operator hiperwizora technicznie może skopiować dysk uruchamianej przez siebie maszyny gościa, a każdy dostawca twierdzący inaczej albo nie rozumie własnej infrastruktury, albo kłamie. Czego się tu nie robi, to nie przechowuje się klucza do dysku zaszyfrowanego przez klienta — z tego samego powodu na warstwie magazynowej nie ma dostępu do treści. Szyfrowanie danych w spoczynku kluczem, którego nigdy nie widzimy, sprawia, że odpowiedź techniczna jest tak samo mocna jak ta wynikająca z polityki.
Czy przechowujecie adresy IP?
Widnieją w logach dostępu HTTP przez 24 godziny, po czym plik logu jest automatycznie niszczony przez licznik czasu. Nie istnieje osobna historia adresów IP, rejestr lokalizacji logowania ani odcisk urządzenia. Po upływie tej doby nic w systemie nie łączy już adresu z kontem.
A co z płatnościami w kryptowalucie?
Blockchain jest jawną księgą i nie da się jej uczynić prywatną. Odnotowujemy jedynie fakt, że płatność określonej kwoty wpłynęła określonego dnia. Nie grupujemy adresów, nie prowadzimy analizy łańcucha i niczego nie dodajemy do rejestru publicznego, czego by już w nim nie było. Wybór aktywa chroniącego prywatność to decyzja, którą można podjąć na naszej stronie płatności, i jest to najsilniejszy dostępny środek ochrony.
Czy z powodu RODO wyświetlany jest baner zgody?
Nie, ponieważ nie ma na co wyrażać zgody. Brak analityki, brak identyfikatorów reklamowych, brak jakichkolwiek żądań do stron trzecich, a pliki cookie są ustawiane wyłącznie przy logowaniu lub wysyłaniu formularza. Baner proszący o zgodę na nic jest teatrem, a w tej branży i tak jest go pod dostatkiem.
Jakie dane widzi dział wsparcia?
Wszystko, co zostanie zawarte w wiadomości, plus ten sam zapis konta, który klient widzi samodzielnie. Korespondencja jest przechowywana przez 90 dni od zamknięcia rozmowy, a następnie usuwana. Stałe zalecenie brzmi: w zgłoszeniu do wsparcia pisać mniej, niż wydaje się naturalne — to właśnie tam klienci najczęściej tworzą zapis, który nie musiał powstać.
Kto jeszcze ma dostęp?
Bez zewnętrznego procesora płatności, bez dostawcy analityki, bez CDN przed panelem klienta i bez zewnętrznego wsparcia technicznego. Infrastrukturą zarządzają podmioty, które są jej właścicielami — to samo stwierdzenie odnawia co kwartał warrant canary.
Jak można to zweryfikować?
Część z tego można zweryfikować bezpośrednio: wystarczy otworzyć narzędzia deweloperskie i potwierdzić, że żadne żądanie nie opuszcza tej domeny oraz że strony informacyjne w ogóle nie ustawiają plików cookie. Czasów przechowywania danych nie da się sprawdzić z zewnątrz, dlatego raport przejrzystości publikuje wyniki wniosków, a dlatego canary jest podpisany, a nie jedynie deklarowany.
Jedyna rzecz, którą ta witryna wysyła gdzie indziej
Dodano 29 lipca 2026
Każda strona wczytuje jeden własny skrypt, który wysyła dane do /api/h.php na tej domenie. Ten punkt końcowy przekazuje dane — z naszego serwera, a nie z przeglądarki — do licznika współdzielonego z innymi stronami, które prowadzi ta firma. Dzięki temu możliwy jest licznik odwiedzających na żywo i jest to jedyna rzecz, która opuszcza tę stronę.
Co zawiera: Adres użytkownika, hashowany po drugiej stronie i nigdy nie przechowywany w postaci jawnej; kraj, do którego się rozwiązuje; ciąg user-agent, który przeglądarka i tak wysyła; oraz strona, na której się znajdujesz. Co nie: żadnego pliku cookie, identyfikatora przetrwającego wizytę, konta ani niczego, co zostało wpisane.
Zwraca odpowiedź natychmiast i nie robi nic, jeśli przeglądarka wyśle Do Not Track. Włączenie tego w przeglądarce jest przełącznikiem, na który wolimy wskazać, niż go ukrywać.
